Poradnik prezentowy z perspektywy Starych Kości!

Zapraszam do zapoznania się z moim świątecznym poradnikiem prezentowym, który podzieliłem na 3 odrębne topki – gra rodzinna, zaawansowana oraz dodatki. Każda z nich zawiera pięć przemyślanych propozycji prezentów gwiazdkowych, które w równym stopniu powinny uszczęśliwić darczyńców i obdarowanych. Zaczynamy!

 

Gry rodzinne:

5. Draftozaur (Nasza Księgarnia)

Szybka gra oparta na drafcie żywcem zapożyczonym z 7 Cudów, ale zamiast kart draftujemy dinozaury! Uwielbiana przez dzieci, a szczególnie chłopców z uwagi na liczbę i różnorodność drewnianych dinozaurów. Rozgrywka trwa około 20 minut, jest szybka, intensywna i na tyle prosta, że zagra w nią niemal każdy. Świetny tytuł dla młodszych i starszych dzieci oraz początkujących graczy niezależnie od wieku, czy zainteresowań.
Recenzja: W przygotowaniu!

 

4. Gizmos (Portal Games)

Zdaję sobie sprawę, że Gizmos ma już swoje lata — dokładnie dwa — ale to w dalszym ciągu moja ulubiona gra rodzinna, dlatego nie mogło jej zabraknąć w tym skromnym zestawieniu. Gizmos jest fenomenalny, niesamowicie regrywalny i świetnie wykonany. Dzieci kochają kolorowe kulki, a tych w grze jest sporo. Na koncie mam prawie 50 rozgrywek i nie zamierzam na tym kończyć. Polecam każdemu, kto ceni sobie znakomite gry planszowe, Gizmos na pewno się do takich zalicza!

 

3. Sushi Go Party! (Rebel)

Najlepsza gra imprezowa, jaką znam i jedna z najlepszych karcianek opartych na mechanice draftu. Bardzo różnorodna, regrywalna, szybka i prosta. Zdecydowanie najlepsza część serii gier o sushi. Pobudza apetyt i zapewnia wiele godzin świetnej zabawy, działając sprawnie nawet w gronie 7-8 graczy!

 

2. 7 Cudów Świata — nowa edycja! (Rebel)

Od wielu lat jedna z moich ulubionych gier rodzinnych (i nie tylko). Doczekała się odświeżonej edycji zawierającej poprawioną ikonografię i wygładzoną szatę graficzną. Uwielbiam set collection i gry z mechaniką draftu, dlatego nie mogłem przejść obojętnie obok tej pozycji. 7 Cudów to gwarancja prostych zasad, szybkiej rozgrywki oraz ogromnej regrywalności. Niestety sam posiadam starą edycję, ale ciągle liczę na Świętego Mikołaja.

 

1. Palec Boży (FoxGames)

Znakomita, niezwykle zabawna, emocjonująca i regrywalna pstrykanka, w której gracze rywalizują między sobą o miano najlepszego z bogów. Wykonanie powala, mechanika bawi, uczy koordynacji oraz wyczucia, a Boskie Prawa zapewniają niesamowitą różnorodność rozgrywek. Dzieci ją uwielbiają, dorośli świetnie spędzają przy niej czas. Gra dla wszystkich, dlatego każdy powinien w nią zagrać w czasie nadchodzących świąt.
Recenzja: W przygotowaniu!

 

Dodatki:

5. Kawerna: Dokąd sięgają korzenie (Lacerta)

Świetny dodatek znakomitej gry planszowej, do jakiej niewątpliwie aspiruje Kawerna. Znacząco wzbogaca rozgrywkę, wprowadzając frakcje, które mają unikalne umiejętności, warunki punktowania, oraz strategie rozwoju. Must have każdego fana Kawerny!

 

4. Seria dodatków do 7 Cudów Świata (Rebel)

Odświeżona i wygładzona podobnie jak podstawka, o której już wcześniej wspominałem. W ramach wznowienia pojawiły się trzy dodatki, z których na szczególną uwagę zasługują Liderzy oraz Miasta. To obowiązkowy zestaw każdego fana 7 Cudów Świata!

 

3. Brzdęk w kosmosie – Apokalipsa + Stacja Kosmiczna (Lucrum Games)

Jedyne dodatki, w jakie nie miałem jeszcze okazji zagrać, ale z czystym sumieniem polecam w ciemno. Brzdęk w Kosmosie to wielki hit sprzedażowy, ale przede wszystkim świetna gra rodzinna. Oczywiście potwierdzam wszystkie ochy i achy, jakie przylgnęły do podstawki. Zaufane źródła podają, że za sprawą dodatków (Stacja Kosmiczna oraz Apokalipsa) gra staje się jeszcze lepsza, bardziej regrywalna i różnorodna!

 

2. Podwodne Miasta – Nowe Odkrycia (Portal Games)

Fantastyczny dodatek niesamowitej gry strategicznej. Podwodne Miasta to mój niekwestionowany nr 1 wśród wszystkich gier planszowych, a dodatek Nowe Odkrycia sprawia, że w grę Pana Suchego (autor) mógłbym grać dosłownie bez przerwy. Nowe Odkrycia to pakiet kilku modułów, które urozmaicają rozgrywkę, zapewniając całkowicie nowe doznania, strategie i zajebistą satysfakcję z rozgrywki! Przepraszam za słownictwo, ale czasami jest to konieczne.
Recenzja: LINK

 

1. Seria dodatków do Everdell (Rebel)

Ja wiem, że nie są tanie, ale wierzcie mi, że wszystkie razem i każdy z osobna jest wart swojej ceny. To najlepsza seria dodatków, z jaką kiedykolwiek miałem do czynienia. Duże rozwinięcia (Perłowy Potok, Święto Lata oraz Zimowy Szczyt) znacząco różnią się od siebie i zapewniają całkowicie odmienne wrażenia z rozgrywki. Połączone idealnie się uzupełniają i dopełniają. Jeżeli za wcześnie na duże dodatki, to błagam Was, dokupcie przynajmniej jeden, a najlepiej dwa małe (Legendy oraz Więcej! Więcej!), zwiększające regrywalność i fun z rozgrywki w sposób niebywały, biorąc pod uwagę, że składa się zaledwie z kilkunastu kart!
Krótka relacja: LINK
Recenzja dodatku Zimowy Szczyt: W przygotowaniu!

 

Gry zaawansowane

 

5. Pracownia Snów (Lacerta)

Uwielbiam śnić razem z Lacertą i jej Pracownią Snów. Cudowne ilustracje, niesamowity klimat i fantastyczny koncept tworzenia sennych krajobrazów powoduje, że Dreamscape to jedna z najciekawszych pozycji na rynku. Z niecierpliwością oczekuję informacji o dodatkach, a Was mocno zachęcam do zakupu.
Recenzja: LINK

 

4. Zamki Burgundii (Rebel)

Gra, której nie muszę nikomu przedstawiać. Zameczki to kwintesencja gier planszowych, od lat niezmiennie zajmuje bardzo wysokie pozycje w rankingu BGG. Lata płyną, pojawiają się nowi projektanci, nowatorskie mechaniki i projekty, a Zamki Burgundii w dalszym ciągu są uważane za jedną z najlepszych gier euro. Wielu graczy całkowicie niepotrzebnie waha się przed zakupem nowej edycji zameczków. Najnowsze wydanie prezentuje się okazale i zawiera wszystkie najistotniejsze mini dodatki, jakie zostały dotychczas wydane.
Krótka relacja: LINK

 

3. Viticulture Essential Edition + Tuscany (Phalanx Games)

Dla mnie podstawka i dodatek są nierozłączne, dlatego nie wyobrażam sobie, żeby kupować je osobno, chyba że mamy podstawkę, wtedy koniecznie, jak najszybciej zamawiamy dodatek Tuscany! Gra ocieka klimatem, jest niesamowicie regrywalna i zapewnia fantastyczną zabawę na wiele, wiele lat (przynajmniej w moim przypadku). Jest też znakomitym pretekstem do spożywania w jej trakcie napojów alkoholowych. Jedna z najlepszych gier planszowych, w którą kiedykolwiek grałem, ale wyłącznie z dodatkiem Tuscany!
Recenzja: LINK

 

2. Maracaibo (Fishbone Games)

Najlepsza gra Pfistera i jedna z najlepszych zeszłorocznych premier i to nie tylko w mojej opinii. Oferuje ogromny przekrój strategii, głębię rozgrywki i niesamowity fun z poznawania wszystkich powiązań i możliwości. Jeżeli jeszcze Was nie przekonałem, to zwróćcie uwagę, że Maracaibo posiada wariant kampanii składający się z 11 różnorodnych scenariuszy, które urozmaicają i zmieniają rozgrywkę. Jeżeli chcecie przeżyć przygodę na Karaibach, to lepszej okazji w najbliższym czasie możecie nie mieć.
Recenzja:  LINK

 

1. Podwodne Miasta (Portal Games)

Jeśli jesteście wśród nielicznej grupy graczy, regularnie czytającej moje recenzje, to z góry możecie założyć, że na pierwszej pozycji zawsze wylądują Podwodne Miasta. Gra, którą kocham miłością szczerą i wieczną, a wyniki na szczęście wskazują, że całkowicie odwzajemnioną. Podwodne Miasta to dla mnie gra wybitna i kompletna, bez słabych punktów i najmniejszych choćby niedociągnięć. Jeżeli szukacie tytułu, który na śniadanie zjada Terraformację Marsa, na obiad większość projektów Lacerdy a na kolację całego Felda z Uwe Rosenbergiem na dokładkę, to mowa właśnie o Podwodnych Miastach. Kupujcie, póki jest jeszcze w sklepach!
Recenzja:  LINK