Najnowsze wpisy na blogu Stare Kości

Kinghill – recenzja! (start kampanii KS – 26.10.21 r.)

Przedstawiam Wam Kinghill, obiecujący projekt dwuosobowej gry strategiczno-karcianej, w której gracze biorą udział w bezlitosnym, krwawym konflikcie. W świecie zdominowanym przez dwa złowrogie królestwa wspierane potężnymi artefaktami oraz magicznymi zaklęciami. Brzmi niczym reklama dowolnego ameri, jednak nic bardziej mylnego. Kinghill nie jest grą przygodową, tak za sprawą niepodzielnie panującej mechaniki worker plancement, jak „magicowego” systemu walk.

Siedmiu Wspaniałych – Mój ranking ulubionych projektantów!

Przed Wami siedmiu wspaniałych, czyli topka moich ulubionych projektantów gier planszowych. Jeśli chcecie się dowiedzieć, kto i dlaczego zasłużył na ten wątpliwy zaszczyt, koniecznie przeczytajcie.

Ragusa – recenzja!

Ragusa to jedna z dwóch gier, które łączy wspólna kampania crowdfundingowa, wydawca (w Polsce jest nim Fishbone Games) oraz ilustrator w osobie Bartka Rocznika, odpowiedzialnego za stronę wizualną obu projektów. Drugą jest Wenecja, rozczarowująca brakiem porządnego developmentu i słabym usability. Spóźnionej Ragusy wyczekiwałem więc z duszą na ramieniu, pełen nadziei i słusznych obaw. Zrażony i rozczarowany Wenecją, a jednocześnie pełen wiary, że designer solidnego Merva – Fabio Lopiano – tego nie spieprzy. Jaki jest finał tej dramatycznej historii, dowiecie się z dalszej części recenzji.

7 Złotych Miast – recenzja!

Dziś króciutka recenzja 7 Złotych Miast, niewielkiej, rodzinnej gry planszowej, wydanej za sprawą Naszej Księgarni. Część z Was może odnieść błędne wrażenie, że mamy do czynienia z kolejną grą o tematyce Azteków, Majów, lub innych starożytnych kultur zamieszkujących onegdaj tereny Ameryki Południowej. Otóż… nic bardziej mylnego!

Historia pewnej gry – Gloomhaven: Szczęki Lwa

Najpierw była ekscytująca zapowiedź, później kilkumiesięczne nieznośne oczekiwanie, podsycane gigantycznym hypem. Następnie gruchnęła wiadomość, że właśnie skończył się nakład gry, której jeszcze nawet nie wydano! Że co proszę, jak to się kończy, a co ze mną? Szybko sobie uświadamiam, że zamiast w szczękach lwa, jestem w totalnej dupie. Tak długo przeciągnąłem zamówienie „małego” Gloomhaven, że w ogóle go nie złożyłem i co teraz?

Santa Monica – recenzja!

Wprawdzie jesień w tym roku przyszła do nas już w połowie sierpnia, ale FoxGames ma na to radę! Błękitne, słoneczne plaże Santa Monica, to najlepsze antidotum na panujący od połowy sierpnia marazm pogodowy. Wystarczy uchylić wieko pudełka, żeby usłyszeć szum fal i poczuć ciepłą bryzę znad oceanu. Santa Monica to zdecydowanie najbardziej słoneczna gra roku, a przy okazji świetny, wymagający rodzinny tytuł.

Tekhenu: Obelisk Słońca – recenzja!

Nie wiem, czy macie podobnie, ale w moim przypadku raz na długi czas pojawia się gra, której nie potrafię ocenić. Fascynująca i zniechęcająca jednocześnie, niczym Deedpool w lateksowym przebraniu. Nic tylko spędzać z typem czas zrywając boki ze śmiechu, mając jednak na uwadze, że tam, gdzie kończy się lateks, zaczynają problemy z developmentem. Dzisiejszy tekst poświęcam Tekhenu  – grze budzącej we mnie właśnie tak ambiwalentne uczucia.

Tu i Tam – recenzja!

Dziś opowiem Wam o grze Tu i Tam, Za jej wydanie odpowiada Lucky Duck Games Polska, które przebojem wdarło się na rodzimy rynek, udowadniając, że dobre kaczuszki ciągle istnieją. Polskojęzycznym tytułem, Tu i Tam w ciekawy sposób nawiązuje do innych gier tego projektanta, takich jak Górą i Dołem, Bliżej i Dalej, czy czającej się za zakrętem Now or Never. Łączy je również wspólne uniwersum i spójna, charakterystyczna dla tego autora oprawa wizualna, różni cała reszta.

Mariposas – recenzja!

Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego sukces Na Skrzydłach, w sposób naturalny zawyża oczekiwania względem kolejnej gry Elizabeth Hargrave, stawiając Mariposas w niełatwym położeniu. Czy gra o motylach spełni pokładane w niej nadzieje i stanie hitem na miarę poprzedniczki? Zaskarbi szacunek fanów ptasiej sagi, a może polegnie przygnieciona hypem i sukcesem starszej siostry? Przekonajmy się!

Smartphone Inc. – recenzja!

Świat telefonii komórkowej bywa bezwzględny, a ty drogi graczu właśnie do niego wkraczasz, ze swoim smartfonowym startupem i nadziejami na sukces. Jednak pamiętaj, że niska cena nie jest miarą sukcesu. Jeśli nie zadbasz o odpowiednie zaplecze organizacyjne, ekspansję terytorialną oraz rozwój technologiczny, prężnie działająca konkurencja, swoimi wypasionymi smartfonami, wgniecie w podłogę twój tani szajs spod znaku Made in China.

Paweł Dołęgowski
Blog Stare Kości

Bardzo przepraszam, ale nie mam czasu na opis strony z racji tego, że ciągle gram, a jak nie gram to piszę… i tak non stop. Gry planszowe to moja pasja, dlatego uprawiam je z powodzeniem od niemal dekady. Pisanie to wielka przyjemność, ale też krew, pot i łzy.

To również potrzeba dzielenia się planszówkowym doświadczeniem, z którym nierozerwalnie związane są emocje i odczucia towarzyszące ogrywaniu kolejnych tytułów.

Wyszukaj coś na Starych Kościach!

Jeśli szukasz czegoś konkretnego, skorzystaj z tej niepozornej, ale bardzo funkcjonalnej wyszukiwarki.

Wybrane zdjecia

Wyślij wiadomość do Starych Kości!

Masz pytania, propozycję intratnej współpracy za miliony dolarów, chcesz mi nawrzucać, a może po prostu pogratulować grafomanii? Teraz masz okazję. Jeśli mnie pociśniesz, nie obiecuję, że odpiszę 🙂

4 + 2 = ?

Recenzje, które szczególnie polecam!

Zacznijmy od mojego ulubionego autora, czyli Vladimira Suchego.

Następnie trochę euro optymalizacji, ale z klimatem i ciekawym tematem w tle.

Co jest grane! – Wybrane wpisy!

Czyli nie recenzje, tylko emocjonalne wrażenia z rozgrywek, często po 1-2 partiach.

Rankingi, felietony i poradniki

Czyli coś około planszówkowego, ponieważ nie tylko graniem i recenzjami człowiek żyje.

Jeśli lubisz Stare Kości, dołącz do obserwujących mój Fanpage, na którym znajdziesz jeszcze więcej relacji i wrażeń z rozgrywek.