Wpisy

Dobry Rok – recenzja!

Czy Dobry Rok rzeczywiście jest tak dobry, jak sugerować może tytuł gry? Czy słusznie wzbudza skojarzenia z Everdell, rozczarowując tym samym tych wszystkich, którym na myśl o lżejszym tytule z emocji pęka gumka w majtkach? Cóż… nie pozostaje nic innego, jak tylko sprawdzić, co o Dobrym Roku sądzi wielki fan Everdell!

Glory: Droga do chwały – recenzja!

Jeśli w grach euro szukasz ciekawych tematów oraz choć szczypty klimatu, być może mam tu coś w sam raz dla ciebie. Pytanie tylko, czy za projektem stoi odpowiedni dewelopment i kawał dobrego eurasa, a może to klasyczna wspieraczkowa wydmuszka? Masz ochotę to sprawdzić — zapraszam!

Co jest grane! – Wyspa Kotów – wrażenia z rozgrywki

Zbór refleksji na temat Wyspy Kotów, na pewno największej, a być może również najlepszej gry o kotach w całej galaktyce! Sprawdźmy, czy Wyspa Kotów jest równie wyjątkowa, co obszerna?

Canvas: Lustrzane Odbicia – recenzja!

Coś dla fanów malarstwa i ciekawego nietuzinkowego set collection. Dodatek do gry Canvas w polskiej wersji językowej. Czy jest wart Waszej uwagi? Przekonajcie się sami, czytając moje swobodne i lekkie wypociny. Zapraszam!

The Whatnot Cabinet (Rebel – Moje Skarby) – recenzja!

Już niebawem, bo prawdopodobnie w I kwartale 2022 roku, Rebel wyda Moje Skarby, kolejny bardzo ciekawy familijny tytuł, skierowany do szerokiego grona odbiorców. Sprawdźmy, czy warto zainteresować się tym pięknie wykonanym sympatycznym fillerkiem? Zapraszam na króciutką recenzję.

Wyspa Dinozaurów (Dinosaur World edycja Kickstarter) – recenzja!

Najnowsza gra ze stajni Pandasaurus Games daje nam niepowtarzalną — ta, jasne — szansę zarządzania rozbudowanym Parkiem Jurajskim. Czas zadać pytanie, czy Brian Lewis — ojciec sukcesu Dinosaur Island — stworzył giganta pośród gier o tematyce jurajskiej, zagrażającego niekwestionowanej dominacji Dinogenic? Sprawdźmy!

Tajemniczy Ogród – recenzja!

Przyznam szczerze, troszeczkę obawiałem się testów Tajemniczego Ogrodu, pomimo że współautorem jest sam James A. Wilson, designer mojego ukochanego Everdella. Zaryzykowałem na przekór nieprzychylnym ocenom, kierowany nadzieją i wiarą w autora. Czy słusznie, czy było warto? Cóż, tego i znacznie więcej dowiecie się z recenzji, na którą Was serdecznie zapraszam.

Bliżej i Dalej – recenzja!

Ryan to „człowiek orkiestra” – projektant, ilustrator, tekściarz i wydawca w jednym! Fenomen, jakiego próżno szukać, nawet w tak kreatywnej społeczność jak nasza. Społeczności, która Marsa – na przekór naukowcom – transformowała już lata temu, a trolle, smoki i koboldy traktuje niczym zwierzęta domowe. Dlatego doceniam wkład Ryana Laukata w rozwój i popularyzację naszego hobby. Szczególnie że dla wielu graczy może być prekursorem strategicznych, narracyjnych gier planszowych, czyli popularnych paragrafówek.

Dziś zajmiemy się grą, której konstrukcja opiera się właśnie na wspomnianej narracji. Pomysł to nie nowy, u Laukata debiutował lata temu, przy okazji wydania Górą i Dołem, ale to nie czas, ani miejsce na sentymentalną wyprawę w przeszłość, nawet jeśli oba tytuły łączy tak wiele.

Canvas – recenzja!

Od kilku lat wydawcy gier, dzięki swoim planszówkowym projektom, odnoszą na platformach crowdfundingowych niespotykane wręcz sukcesy. Tylko za sprawą samego Kickstartera, rynek rozwinął się do niebotycznych rozmiarów, zapewniając setkom wydawców i milionom graczy dostęp do tytułów, które być może nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. To szczególnie wartościowa forma finansowania dla autorów dużych figurowych gier, których wydanie bez wsparcia backersów mogłoby się nigdy nie udać. Gdzie dziś byłby CMON, gdyby nie crowdfunding? Czy gry pokroju Gloomhaven, Monumental, Zombicide zaistniałyby w ogóle w świadomość planszówkowej społeczności?

Czytaj dalej

Zew przygody – Recenzja!

Zapewne wielu z Was poszukuje w grach planszowych dreszczyku emocji, poczucia przygody, odskoczni od codzienności i marazmu otaczającego nas świata. Świata zaklętego w betonowej rzeczywistości, smutnej, szarej i do bólu przeciętnej. Niektórzy — w tym również ja — obierają zazwyczaj skrajnie odwrotny kierunek, uciekając w strategię, optymalizację i ekonomię. Łączą nas pasja i podobne intencje, nader często dzielą preferencje i upodobania. Na szczęście powstaje coraz więcej gier, przyciągających te dwa przeciwległe bieguny, oferując graczom przyjemny kompromis pomiędzy ameritraszową przygodą i euro optymalizacją. Czasami punktem wyjścia jest mechanika, czego najlepszym przykładem gry Laukata oraz Pfistera. Innym razem — jak w przypadku Roll Playera, DinoGenics, czy gier Pana Langa — to klimat i temat są podstawą konceptu, na którym opiera się cała konstrukcja, wsparta mechaniką zapewniającą możliwość optymalizacji i realizacji długotrwałej strategii.

Czytaj dalej