Co jest grane! – Wyspa Kotów – wrażenia z rozgrywki
Zbór refleksji na temat Wyspy Kotów, na pewno największej, a być może również najlepszej gry o kotach w całej galaktyce! Sprawdźmy, czy Wyspa Kotów jest równie wyjątkowa, co obszerna?
Zbór refleksji na temat Wyspy Kotów, na pewno największej, a być może również najlepszej gry o kotach w całej galaktyce! Sprawdźmy, czy Wyspa Kotów jest równie wyjątkowa, co obszerna?
Przyznam szczerze, troszeczkę obawiałem się testów Tajemniczego Ogrodu, pomimo że współautorem jest sam James A. Wilson, designer mojego ukochanego Everdella. Zaryzykowałem na przekór nieprzychylnym ocenom, kierowany nadzieją i wiarą w autora. Czy słusznie, czy było warto? Cóż, tego i znacznie więcej dowiecie się z recenzji, na którą Was serdecznie zapraszam.
Draftozaur to szybka, prosta gra rodzinna, nie wypada więc, żeby recenzja niepotrzebnie się dłużyła. Będzie więc krótko i rzeczowo, czyli całkowicie odmiennie niż dotychczas. W przypadku większości dorosłych chłopców fascynacja dinozaurami ma swoje źródło w dzieciństwie, tak też jest w moim przypadku. Jestem pokoleniem, które wychowało się na Spielbergowskiej serii Parków Jurajskich i Wędrówkach z Dinozaurami, wspaniałej i nowatorskiej jak na ówczesne czasy animowanej serii filmów dokumentalnych.
Wyobrażacie sobie przyszłość kontrolowaną przez chciwe i bezlitosne korporacje, nastawione na władzę i zysk, kosztem ludzkiego życia?Państwa i imperia będące fasadą dla prywatnych działań oligarchów i ich korporacyjny interesów. Świat, w którym dążenie do utrzymania pokoju jest pretekstem i motorem napędowym wyścigu zbrojeń. Tak właśnie wygląda przyszłość według Frédérica Guérarda, mało znanego francuskiego projektanta. Autora gry Nowy wspaniały świat, która właśnie pojawiła się w sprzedaży za sprawą wydawnictwa Foxgames.
Boomerang to Kickstarterowa premiera 2018 roku, której wydanie przeszło praktycznie niezauważone. Niestety gra była niedostępna w ogólnej dystrybucji, co z pewnością jest głównym powodem małego zainteresowania ze strony graczy. Na szczęście właśnie pojawiła się szansa na zakup tej małej, niepozornej skreślanki. Spieszę więc z krótką recenzją, w której postaram się odpowiedzieć na najważniejsze pytanie — kupić, czy nie kupić?
