Wpisy

Bitoku – Recenzja!

Tym razem recenzujemy grę Bitoku, która podobnie jak Ark Nova miała swoją premierę podczas Essen 2021. Inaczej jednak potoczyły się jej losy w rankingu Board Game Geek. Czy słusznie? O tym oraz o samej grze rozmawiamy w tym odcinku. Zapraszamy na recenzję Bitoku!

Aquatica – Recenzja!

Autorem gry Aquatica jest Ivan Tuzovsky, mało znany rosyjski projektant, którego portfolio składa się zaledwie z dwóch pozycji i tylko jednego tytułu. Przyznam szczerze, że wiem o nim niewiele, na szczęście o Aquatice znacznie więcej i zamierzam się tą wiedzą z Wami podzielić.

Tematyka gry osadzona jest w podwodnym świecie, pełnym nowych form życia i niezbadanych oceanicznych głębin. W Wielkim Królestwie Aquatiki zamieszkałym przez tajemniczą cywilizację, niepewną swojego losu i przyszłości. Gracze wcielają się w rolę Władców Oceanu, przeczesujących bezkresną głębię w poszukiwaniu nowych pomocników (Postaci), Lokacji zapewniających tak potrzebne królestwu zasoby, Dzikich Mant oraz upragnionych punktów zwycięstwa, będących głównym celem rozgrywki.

Czytaj dalej

Osadnicy: Narodziny Imperium – Poprzez Historię – Recenzja!

Moja przygoda z Osadnikami: Narodziny imperium rozpoczęła się wiele lat przed ich oficjalną planszówkową premierą. Jestem na tyle młody, żeby ogarnąć, do czego służy przycisk Netflixa na pilocie TV, a jednocześnie na tyle stary, żeby pamiętać czasy Commodore i Amigi. To właśnie wtedy narodziła się historia serii kultowych gier komputerowych The Settlers, w których główne role odgrywali charakterystyczni i bardzo sympatyczni mali osadnicy, krzątający się przy swoich obowiązkach bez zmęczenia i chwili wytchnienia. Przyznaję bez bicia, że The Settlers to jedna z moich ulubionych gier czasów młodości.

Czytaj dalej

Brzdęk! w Kosmosie: Raban w próżni – recenzja!


Zanim przejdę do recenzji, składam oficjalną skargę na Lucrum Games, ponieważ otrzymałem zainfekowany egzemplarz Brzdęka w Kosmosie! Sprawa jest bardzo poważna, być może łamie Traktat o Przestrzeni Kosmicznej i wymaga mojej zdecydowanej oraz natychmiastowej reakcji. Koduję, hakuję i staję na głowie, żeby wyleźć w jednym kawałku z tej kupy złomu, tego zasranego statku i wszystko na nic! Lord Eradikatus leci na cheatach i ginę praktycznie w każdej rozgrywce! Niektórzy powiedzą, że gram jak dupa i za dużo hałasuję, ale to tylko złośliwe pomówienia, nie dawajcie im wiary. Jestem pewny, że w zmowie z Lordem Eradikatusem jest moja żona, ale to akurat żadne zaskoczenie. Z premedytacją i niekłamaną satysfakcją losuje 5 kostek i wszystkie trafiają w moją „rzyć”. Stoję dosłownie krok od kapsuły ratunkowej, już witam się z gąską, odpalałam cygaro, a tu jeb, jeb, jeb, jeb, jeb i pozamiatane! Drogie Lucrum tak się po prostu nie godzi! Dobra hałasu narobiłem, sprawa poszła w świat, a teraz do rzeczy.

Czytaj dalej