• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Stare Kości
  • Blog
  • Podcasty
  • Recenzje
    • Recenzja
    • Lekko i na temat
    • Co jest Grane!
    • Gra skrojona na miarę!
  • Felietony
  • Poradniki
  • Rankingi
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Paris – recenzja!

1 listopada 2020/0 Komentarze/w Blog, Recenzja/Autor Paweł Dołęgowski

Paryż budzi wiele skojarzeń, wywołując lawinę emocji i pragnień. To oczywiste, wszak jest miastem miłości, mody, architektury, sztuki, a od niedawna — ku mojemu zdziwieniu — również inspiracją dla planszówkowy projektantów i wydawców! Rozumiem, że to wspaniałe miasto może się kojarzyć z pocałunkiem, miłosnym uniesieniem, romansem, perfumami, modelkami i oczywiście wieżą Eiffla, ale skąd na Boga ta zaskakująca planszówkowa fascynacja stolicą Francji?

W przeciągu niespełna dwóch lat biedny i pomijany Paryż z odmętów zapomnienia stał się języczkiem u wagi i geekowym natchnieniem! Teraz moda na Paryż dotarła także do nas, czego efektem są trzy tegoroczne polskie premiery. Dziś skoncentrujemy się na najnowszej i największej, wydanej całkiem niedawno przez wydawnictwo Czacha Games. Zapraszam do dziewiętnastowiecznego Paryża, pełnego urokliwych uliczek, sklepików i nieograniczonych możliwości. Miasta, w którym agenci nieruchomości reprezentowani przez graczy, będą inwestowali swoje ciężko zarobione pieniądze w budynki i krajobrazy, przyczyniając do zwiększenia prestiżu, kontroli 6 dzielnic Paryża i końcowego sukcesu. Pamiętajcie, że sukces w Paryżu ma… wiele kluczy!

 

Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Rok wydania: 2020 (w Polsce 2020)
Liczba graczy: 1-4
Czas rozgrywki: 90 – 110 min
Projektanci: Michael Kiesling, Wolfgang Kramer
Ilustracje: Andreas Resch
Wydawnictwo: Czacha Games (oryginalnie Game Brewer)
Ocena na BGG: 7,3

 

Klimat, temat, dylemat

Dziewiętnastowieczny Paryż to wręcz wymarzony temat do stworzenia klimatycznej gry planszowej. Chyba że zostanie na siłę doszyty do mechaniki tak jak w przypadku gry Paris. Jest sucho, bardzo sucho! Dopracowane ilustracje i akcenty tematyczne w postaci trójwymiarowego Łuku Triumfalnego to zbyt mało, żeby poczuć paryskie klimaty. Wystarczy zerknąć na instrukcji, koncept graficzny i dodać 2 do 2, żeby uniknąć niepotrzebnego rozczarowania. Siła gry nie tkwi w klimacie czy tematyce, tylko estetyce i mechanice.

 

Paryż — miasto, które zatyka dech w piersi!

Fantastyczne wykonanie jest jednym z największych atutów gry. Od kiedy ten projekt znalazł się na moim radarze, zastanawiałem się, czy i jak mocno rozczaruje mnie od strony wizualnej? Z dostępnych materiałów wynikało, że może być szaro, nijako i byle jak. Klasyczna niemiecka szkoła planszówkowego designu. Dopiero kiedy gra do mnie dotarła, zrozumiałem, jak bardzo się pomyliłem! Paris to przede wszystkim bardzo wysoka jakość wykonania wszystkich komponentów. Od tekturowych kafli i elementów planszy, po śliczne drewniane znaczniki graczy. Stonowana, bardzo elegancka i estetyczna oprawa wizualna, ale nade wszystko przemyślana i idealnie dopasowana modułowa plansza, w której każdy element pasuje jak ulał! Z ciekawostek dodam, że wszystkie budynki w grze mają unikalne ilustracje, a cały projekt graficzny jest zasługą Pana Andreasa Rescha, dobrze znanego eurograczom z takich projektów jak Great Western Trail, Istanbul, czy Gugong!

 

Paryski biznes!

Mechanicznie Paris to przede wszystkim area control z elementami pseudo worker placementu i set collection. Ogromną zaletą gry jest niski próg wejścia i proste, przystępne zasady, które można wytłumaczyć w przeciągu 20 min. Rozgrywka toczy się turowo z zachowaniem stałej kolejności graczy.

Tura podzielona jest na dwie fazy, z których pierwszą można żartobliwie nazwać przedłużeniem setupu. Sprowadza się do dobrania i zagrania jednego z 3 zakrytych kafli budynków dopasowując go do odpowiedniej dzielnicy i pola na planszy.

W kolejnych turach gracze będą powtarzali ten proces aż do chwili kiedy w puli ogólnej skończą się kafle budynków, a uliczki Paryża nabiorą końcowego kształtu.

Następnie aktywny gracz wybiera i wykonuje jedną z dostępnych akcji, po czym tura przechodzi na kolejnego gracza.

 

Przez większość gry nasze działania sprowadzają się do dwóch niezwykle prostych akcji. Pierwszą jest umieszczenie jednego z posiadanych w zasobach kluczy na Łuku Triumfalnym albo w banku wybranej przez nas dzielnicy Paryża. Drugą zakupu jednej z dostępnych nieruchomości lub płytek krajobrazu. Klucze stanowią fundament rozgrywki. Są głównym sposobem na pozyskanie pieniędzy dzięki lokowaniu ich w bankach. Wykorzystujemy je również do zakupu i oznaczania naszych nieruchomości.

Pozyskanie nieruchomości wiąże się z przeniesieniem jednego z dostępnych na planszy kluczy na wybrany przez nas pusty budynek albo krajobraz oraz poniesieniem kosztów zakupu we frankach i zasobach. Klucz musi pochodzić z dzielnicy, w której dokonujemy zakupu lub Łuku Triumfalnego, traktowanego na potrzeby takiej akcji jako joker. Zaraz po zakupie rozpatrujemy kilka dodatkowych kroków, w tym możliwość pozyskania płytek bonusowych, punktów zwycięstwa, a także żetonów prestiżu i zasobów rozmieszczonych na planszy w trakcie setupu.

 

W dziewiętnastowiecznym Paryżu ciężko o materiały budowlane. Drewno, marmur i złoto służące do zakupu budynków i krajobrazów jest reglamentowane, a rynek regulowany przez graczy. Dlatego zasoby dostępne na planszy są łakomym kąskiem i celem każdego agenta. Podobnie zresztą jak żetony prestiżu, które mają niemałe znaczenie przy punktowaniu.

Gracze mogą nie tylko kupować nowe nieruchomości, ale również przenosić swoje klucze własności na inne, droższe budynki i krajobrazy w ramach tej samej dzielnicy płacąc wyłącznie różnice wartości obu nieruchomości. Otrzymują bonusy, punkty, żetony prestiżu lub zasoby na takich samych zasadach jak w przypadku nowej inwestycji. Dzięki temu są w stanie systematycznie podnosić wartość wpływów w poszczególnych dzielnicach, nawet jeżeli nie mają już wolnych kluczy.

 

Kiedy zdobędą określone zasoby i wystarczającą ilość gotówki, mogą stać się właścicielami jednego z ogólnie dostępnych krajobrazów, zyskując nie tylko dużą ilość wpływów, ale szansę wydania i zapunktowanie wspomnianych już żetonów prestiżu. Obowiązuje tu prosta zasada — kto pierwszy ten lepszy! Krajobrazy różnią się nie tylko wartością wpływu i kosztem zakupu, ale przede wszystkim punktowaniem za prestiż! Z doświadczenia wiem, że pozyskanie określonych żetonów prestiżu definiuję potrzebę zakupu konkretnych krajobrazów. Dlatego umiejętne wyczucie czasu może być kluczem do sukcesu, a jego brak bezpośrednią przyczyną porażki.

Przelotnie wspominałem już o bonusach, które stanowią istotny element mechaniki i są nierozerwalnie związane z zakupem określonych budynków. W ramach takiej inwestycji gracz może poruszyć swoim Pionkiem po Torze Bonusów o DOWOLNĄ liczbę pól i pozyskać kafel bonusu z pola, na którym zakończył ruch. Teoretycznie więc już w pierwszym ruchu może przenieść się na koniec toru, żeby zdobywać najbardziej intratne bonusy. Na szczęście wykonanie tak desperackich i mało optymalnych ruchów nie leży w naturze eurograczy. Szczególnie że Tor Bonusów kusi obietnicą nieskończonych możliwości, ale kiedy dotrzemy do jego końca, staje się dla nas niedostępny. Wśród 30 bonusowych kafli znajdują się między innymi zasoby, pieniądze, dodatkowe klucze, ale przede wszystkim punkty — mnóstwo punktów związanych zazwyczaj z kontrolą regionów lub zbieraniem setów! Kafle bonusów możemy wykorzystać w dowolnych chwili i nie jest to traktowane jako akcja.

 

Kiedy rozgrywka nabierze tempa i na planszy zostaną wyłożone wszystkie budynki, gracze zyskują dostęp do nowej akcji, będącej jest jednocześnie triggerem zakończenia rozgrywki.

Chodzi o żetony końca gry, które gracze mogą pozyskać w ramach akcji głównej. Żetony zawierają drobne bonusy w postaci pieniędzy, zasobów, symboli prestiżu i oczywiście punktów. Kiedy zostanie zabrany ostatni z żetonów, gracze wykonują jeszcze jedną pełną turę i kończą rozgrywkę, przechodząc do punktowania końcowego.

W ten sposób dochodzimy do sedna rozgrywki, jaką jest mechanika area control. Końcowe punktowanie dotyczy wyłącznie jednego aspektu rozgrywki — kontroli poszczególnych dzielnic Paryża. Żeby jednak do takiego punktowania w ogóle doszło, w danej dzielnicy muszą zostać poczynione przynajmniej 4 inwestycje. Co istotne wartości punktów w poszczególnych dzielnicach są zmienne i uzależnione od decyzji graczy. Dokładnie to od graczy, którzy dokonają czwartej inwestycji w każdej dzielnicy. Przysługuje im prawo wyboru jednego z 6 żetonów punktowania końcowego.

Rozpatrzenie punktowania (osobno dla każdej dzielnicy) odbywa się przez zsumowanie wartości wszystkich nieruchomości — budynków i krajobrazów — posiadanych przez graczy. Ewentualne remisy rozpatrywane są na korzyść graczy z najdroższymi inwestycjami. Zwycięzcą rozgrywki zostaje gracz z najwyższą liczbą punktów zwycięstwa.

 

Suche fakty!
  • Rozgrywka powinna zamykać się czasie około 30 min na gracza, ale zauważyłem, że im większa liczba graczy, tym gorzej z utrzymaniem tej granicy.
  • Wprawdzie w polskie instrukcji dopatrzyłem się dwóch niejasność wynikających z niezrozumiałej słownej oszczędności tłumacza, ale poza tym Paris jest bardzo przystępny, zrozumiały i prosty. To gra przeznaczona dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania.
  • Paris to gra strategiczna, w której losowość ma marginalny wpływ na rozgrywkę i ogranicza się wyłącznie do dokładania nowych budynków na planszy.
  • Regrywalność nie powinna nikomu spędzać snu z powiek. Wprawdzie mechanicznie gra jest stosunkowo prosta i powtarzalna, ale to nie mechanika, tylko interakcja jest domeną gry. W odpowiedniej grupie graczy Paris może okazać się bardzo długowieczny. W tym miejscu warto również wspomnieć o zmienny setupie i dodatkowych trybach rozgrywki wprowadzających do gry większą różnorodność.
  • Paris to tytuł stworzony do rozgrywek 3 lub 4-osobowych i w takich wariantach sprawdza się najlepiej, zapewniając odpowiedni poziom interakcji i satysfakcji. W wariancie 2-osobowym wydaje się bardziej strategiczny, prostszy i luźniejszy, ale jestem po pierwszej rozgrywce, więc ciężko to obiektywnie ocenić. Może to specyfika pojedynczej partii, ale nie wszystko zadziałało, tak jak tego oczekiwałem. Głównie mam na myśli mechanizm dobierania żetonów końca gry, który w wariancie 2-osobowym (i tylko tym) sprawiał wrażenie nieprzemyślanego.

 

Napisy końcowe!

Zapewne czytając moją recenzję, dochodzicie do wniosku, że Paris sprawia wrażenie nazbyt trywialnego. Jeżeli uważacie, że ten mechaniczny minimalizm definiuje prostotę całej rozgrywki, to zapewniam, że jesteście w błędzie. Pozory mylą, a Paris oferuje graczom całkiem spore spektrum decyzji, przedstawionych w przystępnej formie z użyciem nieskomplikowanych mechanik. Łatwych do nauczenia i skutecznego wykorzystania w trakcie rozgrywki.

Ważnym aspektem gry jest umiejętne wyczucie czasu i odpowiednia kolejność wykonania zaplanowanych działań. Pomimo prostej mechaniki na graczy czeka sporo dylematów. Nawet najprostsze akcje mogą wymagać od nas chwili zastanowienia. Czy i gdzie zagrać klucz? A może to niewłaściwa pora i koniecznie należy kupić budynek, zanim podkupią go inni gracze. Czy inwestować szybko i dużo, żeby zwiększać wpływ w dzielnicach, czy wolno i tanio, żeby częściej korzystać z Toru Bonusów, gdzie czekają na nas podobne dylematy?

Nie zapominajmy o interakcji i poczuciu ciągłego wyścigu. Nieustannej rywalizacji w walce o budynki, krajobrazy, zasoby, żetony prestiżu i kafle bonusowe. Paris to kwintesencja mechaniki area control, gra niepowtarzalna i nietuzinkowa. Nie znam podobnej, chociaż ograłem już kilkaset tytułów. Poszczególne aspekty gry nie są specjalnie nowatorskie, ale razem tworzą tytuł specyficzny, ignorujący nowoczesne trendy, nawiązujący do klasyki gatunku. Paris to mechaniczne połączenie eleganckiej prostoty i strategicznej głębi. Jednak muszę Was uczciwie uprzedzić, że Paris ma niewiele wspólnego z klasycznym eurasami, koncentrując się w głównej mierze na kontroli regionów. Jeżeli nie należycie do fanów area control, to gra Paris, a szczególnie aspekt punktowania końcowego może nie trafić w Wasze gusta.

W mojej ocenie Paris to gra godna polecenia i warta Waszej uwagi. Nie tylko z powodu dobrego wykonania, ale przede wszystkim niskiego progu wejścia, prostej, intuicyjnej mechaniki, ciekawej rozgrywki i sporej interakcji.

Do zobaczenia w Paryżu!

PS: Tylko nie zapomnijcie kluczy!

Tweetuj
Udostępnij
Przypnij
Udostępnij
Tagi: Czacha Games, Paris, Paryż
https://starekosci.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/88/2020/11/naglowek_Paris.jpg 321 845 Paweł Dołęgowski https://starekosci.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/88/2019/07/starekosci-300x79.jpg Paweł Dołęgowski2020-11-01 13:10:152020-11-01 13:10:15Paris – recenzja!
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Black Rose Wars – recenzja!
Zapowiedzi wydawnicze 2023 vol. 2
http://starekosci.znadplanszy.pl/kontakt/

Paweł Dołęgowski i Joanna "Kocia" Szopińska

Zaczęło się tak niewinnie, od jednego przypadkowego tekstu, żeby następnie przerodzić w pełnoprawnego bloga. Nie dla zysku czy fejmu, ale z potrzeby dzielenia się planszówkowym doświadczeniem, z którym nierozerwalnie związane są emocje, odczucia oraz ludzie. Tak było kiedyś, a teraz?

Teraz do zespołu Starych Kości dołączyła Joanna zwana Kocią i niespodziewanie Stare Kości nie są już wcale takie stare. Na szczęście stara nazwa pozostanie, zmieniło się za to wszystko inne. Założenie jest proste: podcast nagrywany przez fanów i dla fanów gier planszowych. Recenzujemy nowości, a być może również gry od dawna już znane, opowiadamy o tytułach, które kochamy (lub nie) i rozmawiamy na wszelkie tematy okołoplanszówkowe.

Miłego słuchania życzą:
Paweł i Joanna zwana Kocią

Stare Kości

Mój Facebook!

NAJNOWSZE WPISY

  • Disney Lorcana – przegląd oferty16 lutego 2026 - 07:42
  • Disney Lorcana oczami eurogracza!7 listopada 2025 - 08:04
  • Great Western Trail: Nowa Zelandia – recenzja!14 grudnia 2023 - 15:48
  • Obsession + dodatki – recenzja!27 czerwca 2023 - 12:08
  • Wakacje z grami w plecaku!27 czerwca 2023 - 11:59
  • Co było grane? – vol. 427 czerwca 2023 - 11:59
  • Tokaido (recenzja) vs Namiji!26 czerwca 2023 - 22:24
  • Planszowy wehikuł czasu (2000)2 czerwca 2023 - 07:20
  • Ziemia – recenzja!2 czerwca 2023 - 07:13
  • Sprzedaż gier i nie tylko22 maja 2023 - 22:11

Kategorie

  • Blog
  • Co jest Grane!
  • Disney Lorcana
  • Felietony
  • Gra skrojona na miarę!
  • Lekko i na temat
  • Podcasty
  • Poradniki
  • Rankingi
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • luty 2026 (1)
  • listopad 2025 (1)
  • grudzień 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (6)
  • maj 2023 (5)
  • kwiecień 2023 (3)
  • marzec 2023 (4)
  • luty 2023 (6)
  • styczeń 2023 (4)
  • grudzień 2022 (5)
  • listopad 2022 (6)
  • październik 2022 (6)
  • wrzesień 2022 (8)
  • lipiec 2022 (2)
  • czerwiec 2022 (1)
  • maj 2022 (1)
  • kwiecień 2022 (8)
  • marzec 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • styczeń 2022 (5)
  • grudzień 2021 (8)
  • listopad 2021 (3)
  • październik 2021 (1)
  • wrzesień 2021 (7)
  • sierpień 2021 (1)
  • czerwiec 2021 (2)
  • maj 2021 (2)
  • kwiecień 2021 (6)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (1)
  • styczeń 2021 (1)
  • grudzień 2020 (4)
  • listopad 2020 (2)
  • październik 2020 (3)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (1)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (3)
  • maj 2020 (2)
  • kwiecień 2020 (3)
  • marzec 2020 (2)
  • luty 2020 (3)
  • styczeń 2020 (2)
  • grudzień 2019 (1)
  • listopad 2019 (1)
  • lipiec 2019 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Stare Kości | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
Link to: Podwodne Miasta: Nowe Odkrycia – recenzja dodatku! Link to: Podwodne Miasta: Nowe Odkrycia – recenzja dodatku! Podwodne Miasta: Nowe Odkrycia – recenzja dodatku! Link to: Praga Caput Regni – recenzja! Link to: Praga Caput Regni – recenzja! Praga Caput Regni – recenzja!
Scroll to top Scroll to top Scroll to top