Insert e-Raptor – Gloomhaven: Szczęki Lwa – Recenzja!
| Materiał reklamowy: Insert został nam przekazany do recenzji przez producenta e-Raptor. Zapewniamy, że producent w żaden sposób nie ingerował w treść oraz wnioski zawarte w poniższym materiale / artykule. |
Sprawdź, co oferuje insert do gry Gloomhaven: Szczęki Lwa:
- Wyjątkową jakość wykonania oraz świetny wygląd,
- Bezklejowy system montażu,
- Dobry podział i wygodne rozłożenie komponentów,
- Częściowo modułowy system, z wyjmowanymi tackami na żetony,
- Istotne przyspieszenie setupu oraz zarządzania grą w trakcie jej trwania,
.
Od pewnego czasu noszę się z zamiarem napisania serii krótkich artykułów, na temat producentów akcesoriów i insertów do gier planszowych. Zero lania wody, sama prawda — krótko, zwięźle i na temat! Zaczniemy od marki E-raptor, która na swoją renomę pracowała wiele lat. Jednego z prekursorów i pionierów użycia drewna (sklejka, HDF) do produkcji insertów oraz akcesoriów gamingowych wykorzystywanych w grach planszowych.
Zaczniemy insertem powracającej właśnie na sklepowe półki gry Gloomhaven: Szczęki Lwa. W osobnym artykule zajmiemy się serią pięknie wykonanych, funkcjonalnych akcesoriów, służących nie tylko walorom wizualnym. Gotowi, no to zaczynamy!
Nie jest to mój pierwszy insert marki e-Raptor i liczę, że nie będzie też ostatnim. To producent słynący z jakości wykonania oraz funkcjonalności swoich produktów. Tym, co go wyróżnia na tle konkurencji — poza doświadczeniem, pomysłowością oraz szerokością oferty — jest innowacyjny, bezklejowy sposób montażu. I to właśnie ów system daje firmie e-Raptor przewagę nad coraz liczniejszą i bardzo zdeterminowaną konkurencją.
Wykonanie
Insert do Szczęk Lwa wykonany jest z wysokiej jakości płyty HDF, co się czuje pod palcami i w trakcie używania. Krawędzie są idealnie wykończone i nie dają najmniejszego pretekstu do narzekania. Kiedy powoli łączymy kolejne elementy, a naszym oczom ukazuje się całokształt wykonania, ręce same składają się do oklasków. Ile pracy potrzeba, żeby zaprojektować tak misternie łączony i skomplikowany insert, z opcją montażu bez choćby kropli kleju? Mega sprawa!
Montaż
Montaż jest stosunkowo prosty i intuicyjny. Elementy są dobrze oznaczone i łatwo wyjąć je z wypraski. Instrukcja nie pozostawia wątpliwości, a bezklejowe łączenie elementów to czysta przyjemność. Całość jest świetnie spasowana, co sprawia, że montaż przebiega bardzo szybko i sprawnie. Słyszałem głosy, że system bezklejowy bywa awaryjny, ale mam już dwa inserty e-Raptor i nie napotkałem dotychczas najmniejszych problemów.
Funkcjonalność
Insert jest tylko po części modułowy, ale większość wymaganych w trakcie rozgrywki komponentów, znajduje miejsce na dwóch dużych, wyjmowanych tackach. Choć jestem przekonany, że można było zrobić to troszkę lepiej, dzieląc drugą tackę na 2 części. Za wyjątkiem jednej niedużej komory, reszta komponentów, które się w niej znajdują, nie jest zazwyczaj potrzebna w trakcie gry.
Projekt insertu zakładał użycie oryginalnych pudełek do przechowywania komponentów bohaterów, co biorąc pod uwagę ich funkcjonalność i jakość, uznaję za w pełni uzasadnione. Najważniejsze elementy, do których należy zaliczyć karty, zasoby oraz żetony wrogów, są odpowiednio podzielone i posortowane. To sprawia, że setup i obsługa gry jest niesamowicie komfortowa oraz przyjemna. Karty mają swoje miejsce w stałej części insertu, której z braku potrzeby raczej z pudełka nie wyjmujemy. Przegródki zapewniają sensowny podział i są na tyle obszerne, że pozwalają na przechowywanie zakoszulkowanych kart.
Dopasowanie oraz transportowanie
Prawda jest taka, że dobry insert poznajemy po tym, jak się zachowuje w drodze. Producenci gier coraz więcej uwagi poświęcają przechowywaniu komponentów, tworząc mniej lub bardziej funkcjonalne inserty, niemal zawsze zapominając o drobnym szczególe, jakim jest transport i boczne przechowywanie gier. Ostatnio kupiłem dwie zacne gry, zawierające dedykowane, funkcjonalne i na pierwszy rzut oka przemyślane inserty. Kiedy jednak oba pudełka postawiłem na boku, zawartość przemieściła się, tworząc wewnątrz spory bałagan. W jednej chwili cała ta pozorna funkcjonalność wzięła w łeb.
Na szczęście w przypadku insertu do Szczęk Lwa, taka sytuacja nie ma prawa się wydarzyć. Wierzcie mi, zrobiłem wszystko – poza jebnięciem pudełka na podłogę – żeby doprowadzić do bałaganu, a pomimo tego, wszystkie elementy pozostały na wyznaczonych miejscach. Insert jest tak idealnie spasowany, że po włożeniu wszystkich elementów i instrukcji, z braku powietrza i wolnego miejsca, w pudełku nie przeżyje żaden insekt. Nawet muszka owocówka, a wiecie jakie te gnidy są małe 🙂 .
Napisy końcowe!
Wspominałem już, że to mój drugi insert firmy e-Raptor i jestem nim prawie tak samo zachwycony jak pierwszym. Jest bardzo funkcjonalny i godnie prezentuje się na stole. Dzięki niemu setup i zarządzanie rozgrywką to czysta przyjemność. Bezklejowy, prosty i szybki montaż to ogromna oszczędność czasu, rekompensująca stosunkowo wysoką cenę produktu. Dlaczego w takim razie „jestem nim prawie tak samo zachwycony”? Odpowiedź jest prosta — brak nadruków w technologii Uv Print, które są kolejnym elementem wyróżniającym tego producenta na tle konkurencji.
Wprawdzie w najmniejszym stopniu nie wpływa to na funkcjonalność insertu, ale jakże pięknie byłoby zobaczyć ten sam insert z tematycznymi nadrukami. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Nawet pomimo tego drobnego niedociągnięcia 🙂 , insert od firmy e-Raptor zasługuje na najwyższą możliwą ocenę! Teraz ostrzę sobie ząbki na ich najnowszy produkt, usprawniający przechowywanie i setup w grze Dinosaur World, ale przed świętami w kasie pusto. Jeśli będę miał okazję go zakupić, to pojawi się także i recenzja, a dziś to już wszystko. Do kolejnego razu!





















Jeśli lubisz Stare Kości, dołącz do obserwujących mój Fanpage, na którym znajdziesz jeszcze więcej relacji i wrażeń z rozgrywek.